BPD, osobowość z pogranicza

Borderline, BPD, osobowość z pogranicza co to dokładnie jest?

61 / 100 SEO Score

Borderline inaczej BPD lub osobowość z pogranicza co to dokładnie jest?

W internecie mnóstwo jest informacji o BPD i wszystkie one mówią o tym samym: moją osobowość wyróżniają zmienne i silne emocje główne te negatywne, niestabilny nastrój, ciągłe uporczywe uczucie pustki, częste odczuwanie niczym nieuzasadnionego gniewu, smutku czy rozdrażnienia. Sposób w jaki postrzegam świat uniemożliwia mi cieszenie się życiem. Odczuwam subiektywne cierpienie, którego bez przerwy doświadczam. Moje myśli i poglądy sprawiają, że się zadręczam, reaguję nieadekwatnie do sytuacji, najczęściej niepohamowaną złością. Buduję związki intensywne ale niestabilne. Prowokuję w nich konflikty, doprowadzam do rozstań a następnie powrotów. Balansuję wciąż między miłością a uczuciem nienawiści. Na przemian kocham i idealizuję a następnie nienawidzę i dewaluuję. Pragnę bliskości ale panicznie boję się porzucenia. Na co dzień towarzyszą mi głównie trzy uczucia: złości, smutku i radości. Mam problem z właściwą samooceną.

We wszystkim tym co zostało wymienione powyżej muszę się zgodzić. Jest to prawda ale dodam też jak to wygląda z mojej perspektywy.

Czuję się samotna, zawsze i wszędzie. Wydaje mi się, że moi bliscy i inni ludzie znajdują się jakby po drugiej stronie. Po drugiej stronie czego? Mnie. Jestem zamknięta w sobie – w swoim świecie, który rozgrywa się w moim wnętrzu. Jest paradoksalnie pusty i zagracony jednocześnie. Pusty, bo brakuje w nim tego co potrzebne jest mi do funkcjonowania, a zagracony przez negatywne emocje, moje strachy i lęki, mnóstwo niezałatwionych na czas spraw. Dużo w nim też śmieci z przeszłości czyli nieusuniętych bolesnych wspomnień, które żyją i determinują teraźniejszość. Ciągle się boję, ale nie wiem do końca czego. Samej mi trudno nazwać to co powoduje we mnie paniczny strach. Lubię silne doznania: szybką i niebezpieczną jazdę samochodem, seks z dużą dawką adrenaliny, hazard, wszelkie ryzyko. Zazwyczaj stawiam wszystko na jedną kartę. Bywam refleksyjna i nostalgiczna, ten stan zawsze mnie inspiruje. Zazwyczaj odczuwam wszystko zupełnie inaczej niż ci po drugiej stronie. Inaczej też interpretuję fakty, zdarzenia, sytuacje i zachowania innych ludzi. Tak, czuję się inna – zawsze tak było. Tak, mówiąc inna mam na myśli gorsza ale nie zawsze. Czasem wydaje mi się, że tylko moje postrzeganie jest prawidłowe a innych po prostu spaczone. Oni w tym samym miejscu uważają wprost proporcjonalnie odwrotnie 😉

Visits: 45

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.