Borderline podsumowanie

Borderline czas na podsumowanie

Borderline podsumowanie

 

Mój blog istnieje już blisko pół roku, czas więc na pierwsze borderline podsumowanie autoterapii. 

Czego zmienić na obecną chwilę nie mogę?

 

Nie mogę nie odczuwać gwałtownych emocji w chwili, gdy coś mnie dotyka. To może być słowo, gest, mimika drugiej osoby lub zachowanie. Ważne w tym miejscu wydaje mi się to, że zdecydowana większość takich sytuacji wiąże się z moim partnerem. Oceniłabym na oko, że jakieś 90%.

Jeśli wiąże się z nim to znaczy, że dotyczy sfery „bliskiej” a więc intymnej. Idąc w tym kierunku muszę przyznać, że 90% mojego borderline objawia się w związku intymnym z partnerem. Myślę, że powinnam przyjrzeć się lepiej mojej relacji z matką lub ojcem, bo z pewnością mój partner przejął w pewnym sensie ich rolę. 

Podążając tym tropem mogłoby się okazać, że gwałtowne emocje jakie odczuwam w związku z nim to te same jakie odczuwałam jako dziecko względem swojego rodzica: matki lub ojca a może obojgu.

Nie potrafię również zmienić na obecną chwilę mojego postrzegania świata: cielesności, seksualności, bliskości, lojalności. Dużym moim problemem jest postrzeganie również zagrożeń jakie może nieść codzienne funkcjonowanie w świecie. I tu moim upiorem staje się zazdrość a wszystko co związane z płcią przeciwną staje się zagrożeniem. Borderline czas na podsumowanie

Co mogę zmienić na obecną chwilę?

 

Na pewno mogę zmienić swój sposób reagowania na to co odczuwam w środku. Oczywiście poczuję gniew lub złość w związku z jakąś zaistniałą sytuacją, ale mogę tego nie okazać. A jeśli już okazuję mogę zrobić to w sposób dosadny bez krzyku i bicia.

Mogę panować nad agresją słowną i fizyczną, a także zająć myśli „innymi sprawami” by jak najmniej miejsca zostało dla borderline w moim rozmyślaniu. Mogę też unikać sytuacji, które wiem, że spowodują u mnie stres a w efekcie wybuch agresji.

To pobieżnie tyle w tym pierwszym podsumowaniu.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.