Borderline tęsknota

Borderline tęsknota

Borderline tęsknota

Z tą tęsknotą to tak naprawdę się wygłupiłam i dopiero wczoraj to zrozumiałam, kiedy Artur tłumaczył mi jak postrzegają pewne sprawy faceci. Nie miałam o tym pojęcia, bo niby skąd? Jestem przecież kobietą.

Tłumaczył mi kiedy i dlaczego faceci lampią się na inne kobiety, nawet kiedy mają swoją i kochają ją bardzo. Słuchałam tego z oburzeniem, ale wszystko zaczęło mi się układać w całość. Jeszcze bardziej zrozumiałam problemy ze swojego poprzedniego związku.

To o nim zdarzyło mi się napisać w ostatnim poście i teraz dzięki wiedzy jaką wczoraj posiadłam zrobiło mi się jeszcze bardziej głupio i przykro. Mój obecny facet należy do facetów, których kobiety ogólnie nie obchodzą. Wiem o tym, chociaż mimo to zdarza mi się robić mu awantury o inne kobiety. Ale to tylko dlatego, że mam syndrom urojonej zdrady. 

Z kolei mój poprzedni facet lampił się w mojej obecności na inne kobiety, o co ciągle z nim się awanturowałam. Zawsze zarzekał się, że tego nie robi, że mi się przewidziało, że patrzył gdzieś indziej. Robił to przez dwa lata. Po naszym rozstaniu i kiedy byłam już z obecnym partnerem powiedział mi w czasie rozmowy, że miałam rację, bo rzeczywiście się lampił i uważa, że to było nie w porządku względem mnie.

Powiedział coś więcej:

– „Gdybym był na twoim miejscu to bym mnie zabił” – skwitował kiedyś. Zapytałam co ma myśli.

-„Wmawiałem ci, że nigdzie się nie patrzę a przez cały czas to robiłem. Gdybyś ty to robiła i mi opowiadała, że tego nie robisz to chyba bym cię zabił” – powiedział w czasie jednej ze szczerych rozmów. 

Wtedy nie potrafiłam zrozumieć dlaczego to mówi i dlaczego to robił. Artur jednak wczoraj dokładnie mi to wytłumaczył.

– „Są różne typy facetów – powiedział- tacy, którzy gapią się zawsze na wszystko bo tak mają i nie potrafią inaczej. Tacy, którzy wybierają sobie konkretne rzeczy i traktują je jakby coś w rodzaju fetyszu. Tacy faceci jeśli lubią patrzeć w dekolt albo na pośladki to robią to w przypadku każdej niemal kobiety, swojej i innej. Są też tacy, którzy w ogóle nie zauważają kobiet, jest im wszystko jedno kto idzie i jak wygląda, bo mają to w dupie. I ja należę do nich a ty o tym wiesz bo mnie znasz i wiesz jak reaguję.”

I rzeczywiście nie mogłam się z nim nie zgodzić, bo nie jest pierwszym moim facetem i wiem, że poprzedni owszem należeli do dwóch pierwszych grup. Zachowywali się jednak skrajnie inaczej niż on. I teraz uświadamiam sobie, że mój poprzedni partner miał takie fetysze zarówno u mnie jak i innych kobiet. Należał więc do tej drugiej grupy i z obecną wiedzą rozumiem, że moja tęsknota za tym co było jest po prostu nie na miejscu. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.