Ciężki dzień

Padam z nóg. Mam wrażenie jakbym wzięła dziś udział w ultramaratonie, pomimo tego, że chłopcy byli bardzo grzeczni.

 

Wczorajsza rozmowa w sprawie pracy poszła dobrze, ale niestety nie mam możliwości wyjechać na dwa miesiące na szkolenie.

 

Z Arturem z powodu wczorajszych kłótni mamy dziś zachowany dystans do siebie. I bardzo mi to pasuje. Potrzebuję przestrzeni tylko dla siebie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.