Co z tą pracą?

Co z tą pracą?

Co z tą pracą?

Zaczęło mi się już wszystko układać w głowie. Opieka nad chłopcami, której się podjęłam w ostatnią środę nie należy do zajęć prostych czy łatwych, ale daje dużo satysfakcji i całkiem niezłe pieniądze. Teraz jednak czuję się trochę zagubiona w tym wszystkim, bo w piątek zadzwonił do mnie człowiek z firmy, w której jakieś trzy tygodnie temu przeprowadzili ze mną wstępną rozmowę kwalifikacyjną. Co z tą pracą?

Myślałam, że już nie oddzwonią dlatego zobowiązałam się pilnować chłopców ale choć z opóźnieniem to jednak oddzwonili. Pan zaproponował spotkanie w poniedziałek o 10.30 i jestem trochę rozdarta. Nie wiem co robić. Stanowisko jakie mi zaproponowali to zastępca kierownika w jednym ze znanych hipermarketów. Co z tą pracą?

Nie chciałabym zawieść ani chłopaków ani ich mamy, a tym bardziej samej siebie. Nie chciałabym też stracić okazji na dobrą posadę. Czuję się trochę między młotem a kowadłem. Muszę jednak dotrwać do poniedziałku aby poznać szczegóły tej nowej pracy oraz jej warunków.

Może przecież się okazać, że jednak nie przypadniemy sobie z szefem do gustu. Wstępną rozmowę przeprowadzał ze mną ktoś inny, teraz chce mnie „przeegzaminować” sam kierownik, którego miałabym zastępować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.