Dzień dziesiąty podróży Elbląg

Elbląg zrobił na mnie spore wrażenie. Bardzo podoba mi się Stare Miasto i atmosfera jaka tu panuje.

Wczoraj wieczorem po kłótni z Arturem wyszłam sama, bez telefonu poszwędać się po Starym Mieście. Byłam też na mszy w przepięknym elbląskim kościele.

Elbląg to dobre miejsce aby zacząć szukać siebie i aby siebie wreszcie odnaleźć. Jakiś zalążek tego rozpoczął się tu wczoraj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.