Dzień siódmy, ósmy i dziewiąty podróży Sopot

Jesteśmy w Sopocie już trzeci dzień. Nie wiem co stało się z moim życiem. Nagle jakby się urwało, skończyło, przestało istnieć, odeszło w zapomnienie.

Szukam siebie, ale nie znajduję. Wszystko co dzieje się na co dzień nie należy do mnie. Jest jak film, który oglądam, ale w którym nie biorę udziału.

Wypowiadam słowa, robię jakieś gesty, wykonuję czynności. To wszystko jest jakby obok mnie. Jakbym nie miała z tym nic wspólnego. Jakby to nie było moje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.