Dzień trzynasty podróży Toruń

Dzień trzynasty podróży Toruń

Dojrzewam. Tak naprawdę to dorastam. Nie mam już emocjonalnie 5 lat jak jeszcze przed wyjazdem. Podróż sprawiła, że zaczęłam ewoluować.

Myślę, że dziś mam już jakieś 7 lat. Nie potrzebuję już wciąż się przytulać. Nie szukam za wszelką cenę akceptacji i aprobaty. Potrafię zostać na chwilę sama i nawet w pewien sposób cieszyć się tą samotnością.

Wiem czego nie chcę i coraz wyraźniej dostrzegam to czego chcę. Coraz też lepiej widzę błędy jakie w życiu popełniłam i wciąż popełniam.

Uważam, że podwaliny pod moje teraźniejsze dojrzewanie położyła radykalna zmiana wspomnień. Co prawda dopiero zaczęłam ją stosować ale już widzę rezultaty.

Już samo to, że ojciec pozwolił mi być chcianą spowodowało, że wreszcie mogłam zaistnieć i to nie dla świata ale dla siebie samej. I zaistniałam. To przedziwne uczucie.

Dzięki temu, że mnie chciał, wyczekiwał, przyjął zaczęłam żyć dla siebie. Wreszcie po 41 latach. Nie potrzebuję już tyle się przytulać ani nie potrzebuję tyle uwagi partnera.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.