Nie czuję się kochana

Nie czuję się kochana

Powiedziałam Arturowi wczoraj, że nie czuję się kochana przez niego.  Był zdziwiony i wydawał się nie wiedzieć o czym mówię. Starał się mnie przekonać, że mam mylne odczucia. Wieczorem przyniósł mi do łóżka kanapki, które mi przygotował i nie mogłam się nie uśmiechnąć. 

borderline

W nocy jednak poczułam się wściekła na niego, bo od kilku dni przynosi do łóżka naszą córkę, kiedy ona tylko zapłacze. Mała coraz mniej chętnie śpi w swoim łóżeczku i coraz bardziej wymusza to, żeby on ją przyniósł i położył między nami. Jestem temu przeciwna z wielu powodów: Nie czuję się kochana

-ponieważ wiem, że to nie jest zachowanie pedagogiczne

-ponieważ wiem jak trudno potem odzwyczaić od tego dziecko i ponownie zachęcić do spania we własnym łóżku

-ponieważ ja od momentu kiedy Mała wędruje w naszym łóżku już nie potrafię spać

O 5.20 ubrałam się więc i wyszłam z domu. Spacerowałam pustymi ulicami przez pół godziny. Słońce już wstało. Powietrze było łagodne, pomimo bliskości gór. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.