Nie wiem ...

Nie wiem …

61 / 100 SEO Score

Nie wiem …

Nie wiem co mam Wam napisać. Ostatnio trzymam równowagę emocjonalną. Jestem spokojna i wyciszona. Nie biorę leków.

Zdarza mi się zapadać w siebie. To bardzo przyjemne uczucie, chociaż można by powiedzieć skrajne. Można się stamtąd już nigdy nie wydostać.

Jest tam bezpiecznie i cicho, i jakoś tak ciepło. Jak za dawnych czasów w grubej, puchowej pierzynie. Dziś pewnie nie wiele osób kojarzy taki przeżytek. 

Wciąż gmeram w mojej przeszłości. To jest jak zabawa w strumyku. Wiadomo, że jeśli weźmiemy patyk i zaczniemy gmerać nim po dnie strumienia, woda stanie się mętna i brudna, ale dopóki tego nie zrobimy jest niemal idealnie czysta.

Mnie się niestety ostatnio często zdarza tym patykiem sprawdzać dno strumienia. Wychodzą mi wciąż nowe rzeczy, nowe prawdy. Czysta woda teraźniejszości staje się coraz bardziej brunatna. Nie sądzę by było mi to do czegoś potrzebne, ale nie mogę przestać.

Czasami znów siedzę gdzieś, nie wiadomo gdzie, mam kilka lat, złość w głowie, gniew w sercu, zimne dłonie i brudne buciki. Jakbym wciąż od nowa powielała tamte dni. Jakbym nie mogła się z nich wyrwać. Jakbym tam została… Ale skoro jestem tam to kto jest na moim miejscu tu dziś???  

 

Visits: 60

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.