Poczucie winy

Poczucie winy

Faktem jest, że mam poczucie winy po poronieniu. Gdyby nie moje zaburzenie może moje dziecko by żyło. Może gdybym była spokojna kiedy było w moim łonie, to ono nadal byłoby ze mną. Poczucie winy

Ale nie byłam. Miotały mną silne emocje i nieraz się zdarzyło, że rzucałam się z pięściami na mojego partnera. Krzyczałam wtedy i płakałam. Moje ciało było kłębkiem nerwów. Moje borderline robiło z nim co tylko chciało. Poczucie winy

Moja starsza córka znowu się pocięła. Być może też z powodu mojego BPD. Przemyśleliśmy z Arturem problem i stwierdziliśmy, że damy jej coś co pomoże jej rozładować wewnętrzne napięcie. Kupiliśmy jej worek do boksowania i matę do tańczenia. Taką, którą podłącza się do telewizora lub laptopa. Poczucie winy

Córka jest zachwycona, ale ja wiem, że to tylko substytut normalnej matki. Tak bardzo chciałabym nią być. Pewnego dnia się nią stać. Od kiedy córka opowiedziała mi o tym, jak trudno jej się żyje i dlaczego się tnie ani razu nie pokłóciłam się z Arturem w domu. Raz tylko poza domem, więc nie była tego świadkiem. 

Straciłam jedno dziecko. Drugie nie radzi sobie z emocjami. Czuję się rozdarta. Czuję się winna. Czuję się… borderline. 

Poczucie winy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.