Powiedziałabym, że wróciłam …

Powiedziałabym, że wróciłam gdyby nie to, że przecież mnie nie ma. Zawieszona w niebycie, bez prawa do przeszłości i brakiem tożsamości lewituję między być a nie być.

Tak dużo rzeczy zmieniło się od śmierci taty. Nawet nigdy nie pomyślałam, że jego odejście tak bardzo zmieni moją rzeczywistość i moje postrzeganie świata.

Bardzo się od tamtej pory wycofałam. Najczęściej i najchętniej przebywam sam na sam ze swoimi myślami. Coraz mniej chce mi się do kogokolwiek odzywać.

Wpadłam tu zresztą tylko na chwilę bo gramy z Arturem w Scrabble a on jak zwykle bardzo długo myśli 😉

Powiedziałabym, że wróciłam...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.