Przełom 3 ma imiona

Przełom 3 ma imiona

85 / 100 SEO Score

Przełom 3 ma imiona

Już nic nigdy nie będzie takie samo. To taki ważny czas. Pamiętam bardzo dobrze wszystkie takie „ważne czasy” w moim życiu. Tato jutro opuszcza swój dom. Już nigdy do niego nie wróci. Czy on o tym wie? Kiedy moja siostra tłumaczyła mu wczoraj, że pojedzie do ośrodka, gdzie się nim zajmą powiedział: „Bóg daje – ja biorę”. Bardzo nas zdziwiły te jego słowa. Prawdopodobnie jest świadomy wszystkiego co się dzieje.przełom 3 ma imiona

1. Tato odchodzi ze swojego domu i naszego życia na zawsze.

2. Już nigdy nie będę tak blisko niego jak jeszcze dziś byłam.

3. Żegnam się z nim jakby to już było nasze rozstanie na zawsze.

Będę go odwiedzać tak często jak będę mogła jednak jestem świadoma, że przy trójce dzieci, z czego jednym małym będzie to utrudnione zadanie. Zwłaszcza, że tato będzie w innym mieście a ja nie mam ani auta, ani prawa jazdy.
przełom 3 ma imiona

Zawsze miał swój świat

Tato zawsze żył we własnym świecie. Nie było w nim miejsca dla nas. Może teraz i żałuję, że nigdy nie zaglądnęłam do tego jego świata. Nie odchyliłam tej zasłony obojętności i dystansu. Nie wiedziałam jednak ani jak to zrobić a poza tym bardzo się bałam. Byłam zbyt słaba jak mawiała moja matka. W tym przypadku miała absolutną rację. przełom 3 ma imiona

Tęskniłam za nim i bałam się go. Pragnęłam jego miłości ale czułam się jej niegodna. Dopiero ostatnio stał mi się bliższy z racji tego, że się nim zajmowałam. Wczoraj, gdy go karmiłam patrzyłam na niego i się uśmiechałam. Zmrużył jedno oko, przyjrzał mi się a potem powiedział z uśmiechem: przełom 3 ma imiona

-„Uśmiechasz się”.

– Tak. – odpowiedziałam nadal z uśmiechem. I czułam jakąś z nim więź, której nigdy przedtem w życiu nie czułam. Może właśnie ta jego choroba i skrajny alkoholizm matki był po to, bym chociaż pod koniec jego życia mogła choć przez chwilę poczuć taką więź.

Matka

Z nią poszło gładko. Moja siostra już poprzedniego dnia próbowała jej wytłumaczyć, że tata musi pilnie trafić do ośrodka. Na szczęście wczoraj wieczorem kiedy moja siostra była u taty, matka już powoli trzeźwiała i wracała „do żywych” jak zwykłyśmy z siostrą mawiać o jej wychodzeniu z cugu. Dziś z rana ja zadzwoniłam do mamy i powiedziałam jej, że tata umrze bardzo szybko, jeśli natychmiast nie otrzyma fachowej pomocy, że jego nogi, wyglądają jak nogi osoby, która w ciągu kilku dni przeniesie się na tamten świat i że nie ma na co czekać, tata musi jechać do specjalistycznego ośrodka. przełom 3 ma imiona

To zadziałało i sama uwierzyła w to, że jest źle, więc kiedy byłyśmy u taty dziś popołudniu pozwoliła nam spakować torbę dla taty z najpotrzebniejszymi rzeczami i zapowiedziała, że jutro pojedzie z nim w karetce. Odetchnęłyśmy z siostrą z ulgą, że udało się załatwić z nią to polubownie.

To już koniec

Tak, mam tę świadomość, że to koniec. Bez ojca w domu matka szybciej się zapije. On z dala od nas szybciej umrze. Chciałoby się powiedzieć: „Nie miałam wyboru” ale nie cierpię takiego usprawiedliwiania. przełom 3 ma imiona

Mój tata bohater

Pamiętam jak któregoś popołudnia wróciłam z podwórka do domu przerażona bo bawiłam się smołą i pobrudziłam spódnicę. Miałam wtedy jakieś 5 lat, mojej siostry nie było w domu, a mama była w pracy na drugą zmianę. Tata spostrzegł plamy i zapytał skąd się wzięły. Powiedziałam prawdę. Odpowiedział coś w rodzaju:

-„Nie martw się, plamy można zmyć, mam gdzieś rozpuszczalnik” – a potem znalazł go i wywabił wszystkie plamy ze spódnicy. Byłam z niego taka dumna i taka szczęśliwa, że nadal będę mogła używać swoją ulubioną spódnicę.

A kiedy byłam jeszcze młodsza, nie pamiętam ile miałam wtedy lat, ale na pewno mniej niż 3 lata, bo było to na starym mieszkaniu, z którego wyprowadziliśmy się, gdy właśnie skończyłam ten wiek, moja mama była w pracy na drugą zmianę, był już wieczór. Włożyłam sobie w czasie zabawy do nosa maleńkie winogrono, a potem nie mogłam w żaden sposób wyciągnąć i przerażona zaczęłam płakać. Tata zapytał co się stało, pokazałam mu, że mam coś w nosie.Powiedział coś w rodzaju:

-„Nie martw się, zaraz to wyciągnę” – i wziął wykałaczkę, następnie włożył mi ją spokojnie do dziurki od nosa, nadział winogron i bezpiecznie wyciągnął. Odetchnęłam z ulgą. Wszystko dobrze się skończyło. Mój tata – bohater.przełom 3 ma imiona

Visits: 27

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *