Przeżyłam

Przeżyłam

Przeżyłam. Wczoraj był trudny dzień. Do późnego wieczora spałam. Byłam tak słaba, że nie mogłam unieść powiek. Wszyscy domownicy mówili, że wyglądałam fatalnie. No może z wyjątkiem najmłodszej córki, która jeszcze mówić nie potrafi.

Pod wieczór wstałam i wzięłam kąpiel. Następnie zaczęłam ogarniać dzieci i dom. Po kilku godzinach znowu osłabłam i musiałam się natychmiastowo położyć do łóżka. Czułam ból i pieczenie w klatce piersiowej ale już znacznie słabsze niż wcześniej.

Dziś wstałam w miarę dobrej kondycji. Cały dzień byłam aktywna w domu. Czułam się słaba, ale na tyle dobrze by móc wrócić do normalnego trybu. Jeśli rzeczywiście przytrafił mi się zawał to jednak jeszcze mój czas nie nadszedł.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.