Radykalna zmiana wspomnień odc. 3

Radykalna zmiana wspomnień odc. 3

Radykalna zmiana wspomnień odc. 3

Kiedy mama wyszła ze szpitala tato czekał na nią przy swoim nowiutkim, lśniącym samochodzie. To była granatowa zastawa z pomarańczowymi obiciami na fotelach (informacja dla młodszych czytelników – zastawa to marka samochodu).

Po przyjeździe do domu czekały na nas dwa bukiety kwiatów. Smolinosy tato ściął na naszej działce i ustawił na stole w dużym pokoju (informacja dla młodszych czytelników – smolinosy wyglądają tak jak na załączonym niżej zdjęciu). Były dla mamy.

Radykalna zmiana wspomnień odc. 3

W pokoju dziecięcym, który miałam dzielić z moją starszą siostrą, na meblach stał wazonik pełen różowych goździków, kupionych specjalnie dla mnie w pobliskiej kwiaciarni. Tato był z nich bardzo dumny, ponieważ udało mu się kupić tego dnia goździki w nietypowym kolorze. Zwykle były tylko białe i czerwone. Radykalna zmiana wspomnień odc. 3

Skarb

Owiniętą w różowy kocyk ze słonikiem tato wniósł mnie do mieszkania. Trzymał mnie mocno i delikatnie zarazem. Jak swój największy w świecie skarb. Mówił do mnie przyciszonym głosem i wciąż całował w czoło. Nie wiem co mówił, ale wiem, że były to najważniejsze słowa pod słońcem.

Było mi dobrze w jego ramionach. Lubiłam słuchać tego głosu, który znałam z życia jeszcze w brzuszku mamy. Teraz brzmiał trochę inaczej ale wiedziałam, że to wciąż ten sam głos. Zaczęło się nasze wspólne życie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.