Sekret

Sekret

-Sekret nie działa – woła mój syn i rzuca pionkami od gry.

-Sekret działa – mówię

-Nie, nie działa, wierzyłem cały czas w to, że wygram i przegrałem – rzuca ze wściekłością i wybiega z pokoju.

-Ale sekret działa – wołam za nim – przecież wygrałam trzy razy z rzędu.

No i właśnie tak jest z sekretem, link do filmu umieszczałam w jednym z wcześniejszych postów, ale na wszelki wypadek wrzucam go jeszcze raz. Sekret to magia przyciągania tego czego pragniemy. Jedni w to wierzą inni nie. Ja nie wierzę, ja to po prostu wiem, bo całe moje życie jest tego dowodem.

Wszystkie złe myśli jakie miałam sprawdziły się. Im usilniej się czegoś bałam tym szybciej się to wydarzało. Straciłam pracę kiedy zaczęłam się obawiać, że mogłabym ją stracić. Zostałam zdradzona przez partnera, kiedy tylko miałam obsesyjne myśli, że on mnie zdradzi. Poroniłam dziecko kiedy wciąż się martwiłam, że mogłabym je stracić. 

Przykładów mogłabym wymieniać bez końca. Całe moje życie to spełnianie się moich myśli. Zarówno tych dobrych jak i tych złych. Od jakiegoś czasu zaczęłam życzyć sobie, aby moje zaburzenia przestały mnie prześladować. Żebym odzyskała spokój i równowagę. I to się dzieje każdego dnia.

Oczywiście nie jest tak, że nagle nie mam borderline, DDA czy syndromu urojonej zdrady. Natomiast powtarzając sobie często, to czego pragnę widzę jak każdego dnia to się spełnia. Jestem spokojna.  Rzadziej wpadam w furie. Szybciej dochodzę do równowagi emocjonalnej. Mniej rzeczy jest w stanie mnie zaboleć. 

Także mój partner częściej zachowuje się w sposób, który mi odpowiada. Robi i mówi rzeczy, na które czekam, ale z czym się przed nim nie zdradzam. Nie muszę już powtarzać: zrób to, powiedz mi to. Po prostu to się dzieje. Sekret działa. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.