Skrajności emocjonalne

Skrajności emocjonalne

Skrajności emocjonalne

Zadziwia mnie moja osobowość.  Przyglądam się jej jak niezwykłemu zjawisku. Czasem jej nienawidzę, czasem podziwiam. Zawsze jej nie rozumiem.

Mogę być albo szczęśliwa albo nieszczęśliwa. Czasami, choć rzadko bywam spokojna i wyciszona. Bardzo odpowiada mi ten stan. Inspiruje mnie. 

Kiedy jestem szczęśliwa jak dziś na przykład, nie mogę powiedzieć nic o tym drugim skrajnym stanie moich emocji – uczuciu beznadziejnego bycia nieszczęśliwą. Dzisiaj bowiem nic nie wiem o sobie w tej drugiej wersji. Tamta Magda jest mi zupełnie obca, nie znam jej i nie rozumiem. A ona nie zna i nie rozumie mnie z dzisiaj, mnie szczęśliwej. 

Praktycznie nic nas nie łączy, chociaż żyjemy w jednym ciele. Jesteśmy swoim przeciwieństwem. Nie występujemy wspólnie, wykluczamy się a mimo to zamieszkujemy umysł jednej kobiety. Skrajności emocjonalne

Szczęście

Szczęście takie jak dziś to dla mnie słońce, jasność, ciepło, spokój pomieszany z euforią. Jest mi dobrze. Śpiewam. Zawsze kiedy czuję się szczęśliwa śpiewam sobie pod nosem. Moje szczęście jest zbudowane z poczucia bezpieczeństwa. To bardzo kruchy materiał. Wystarczy słowo lub gest mojego partnera a moje szczęście ginie w gruzach. Skrajności emocjonalne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.