Sposób na oswojenie rzeczywistości

Sposób na oswojenie rzeczywistości

65 / 100 SEO Score

Sposób na oswojenie rzeczywistości

Borderka pisze…

Z cyklu moich opowiadań pt: „Zapisane i puszczone wolno…”

– Widziałeś ją gdzieś ? – pytam przelotem podnosząc się z łóżka i narzucając na siebie w pośpiechu szlafrok. Szykując się do pracy wiążesz krawat przed wielkim kryształowym lustrem w naszej sypialni.

– Nie – odpowiadasz krótko nie patrząc na mnie. Wychodzisz do przedpokoju, gdzie wkładasz świeżo wypastowane buty.

– Musiałeś przecież gdzieś się na nią ostatnio natknąć – mówię podążając za tobą. Myślę sobie, że przecież nie mogła tak po prostu przepaść. Próbuję przypomnieć sobie gdzie ją ostatni raz widziałam.

Sięgasz po płaszcz. Podchodzę do ciebie i wspinam się na palce chcąc pomóc zawiązać ci szalik. Odtrącasz moje dłonie. Sam kończysz go wiązać. Ze stolika bierzesz klucze i dokumenty, które nikną w kieszeni twojego płaszcza. Naciągasz na głowę kaszkiet. Sięgasz po czarną skórzaną torbę stojącą tuż przy drzwiach.

– Nie, już od dawna się na nią nie natknąłem – odpowiadasz wciąż nie patrząc na mnie, łapiesz za klamkę drzwi wyjściowych.

– Więc to znaczy, że zaginęła? – pytam z niedowierzaniem. Zastygasz w półkroku, jedną nogą już poza domem. Po raz pierwszy dziś spoglądasz mi głęboko w oczy.

– Nie zaginęła. Po prostu odeszła. – mówisz bez emocji i zamykasz za sobą drzwi domu.

Zostaję sama z twoimi słowami, które obmacują moją świadomość. Odeszła, odeszła, odeszła – słyszę brzmienie twego głosu przylepiające się do mojego ciała. Wolno wracam do łóżka. Zrzucam z siebie szlafrok i zanurzam się w chłodnej pościeli.

– A wydawało mi się, że dopiero co ją widziałam – myślę w drodze do snu – jak ta miłość szybko odchodzi…

Visits: 40

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.