uwięziona w życiu

Uwięziona w życiu

82 / 100 SEO Score

Uwięziona w życiu

Są takie dni jak dzisiaj kiedy mam ochotę umrzeć. I nie ma wtedy niczego na świecie co mogłoby mnie zatrzymać tu na Ziemi, z wyjątkiem moich dzieci. To one są jedynym powodem dla którego jeszcze istnieję. Dlatego czuję się uwięziona w życiu. Nie mam prawa umrzeć za to mam obowiązek żyć. I nikt mnie tu nie pyta o to czy chcę czy nie. Po prostu muszę. Uwięziona w życiu.

Uciekam

Dzisiaj w czasie kłótni ubrałam się i wyszłam z domu. Chciałam się przejść, ochłonąć. Spacerowałam 40 minut, trochę siedziałam na ławce. Myślałam, że złapię oddech, wrócę i wszystko będzie już ok. Niestety nie udało mi się uspokoić przez ten czas. Wróciłam nadal nakręcona i pełna negatywnych emocji. Nie tak łatwo uciec, gdy ucieka się od siebie samej. 

Kłótnie to ja

Prowokuję kłótnie bez przerwy, ponieważ świat, który mnie otacza jest dla mnie nie do zaakceptowania. Jestem wściekła, gdy coś idzie nie po mojej myśli. Uważam, że inni robią mi krzywdę, gdy zachowują się w sposób odmienny, do tego jaki od nich oczekuję. To generuje ciągłe awantury i nieporozumienia. Oboje jesteśmy z Arturem już tym wyczerpani. Uwięziona w życiu.

Po prostu odpuść

Cudowna rada, której nigdy nie udało mi się wprowadzić w życie. Nie, nie potrafię odpuścić. Nawet wtedy, gdy wydaje mi się, że mój umysł mnie oszukuje. Kiedy nie jestem pewna czy to co widzę i słyszę jest prawdą. Kiedy nie jestem pewna czy moje przekonania są słuszne. Nie, nie potrafię powiedzieć: „OK niech tak będzie. Może ja się mylę.” To niemożliwe. Może to wina mojego rozszczepionego ja. Uwięziona w życiu.

 

Visits: 45

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.