Wariactwo

Wariactwo

Totalne wariactwo, ale chyba jesteśmy z Arturem znowu w ciąży. Nie robiłam testu, ale przy czwartym dziecku takie rzeczy się raczej wie.

To już ostatni raz – obiecuję sobie. Nigdy więcej się nie zdecyduję. Obawiam się ponadto o Maluszka znowu, zwłaszcza po poronieniu miesiąc temu. 

Teraz też mam silne bóle brzucha i skurcze macicy. Wątpię, że uda mi się donosić tę ciążę. A to dopiero wczesny początek – dziś, jeśli naprawdę jestem w ciąży, mija tydzień od zapłodnienia. 

Podróż

Udało nam się dojść z Arturem do porozumienia w sprawie podróży i noclegów. Więc mimo różnic da się 🙂

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.