Żegnaj Borderline - Lekcja 3

Żegnaj Borderline – Lekcja 3

Żegnaj Borderline – Lekcja 3

Kiedy jesteśmy mali, któregoś dnia podejmujemy próbę chodzenia. Na każdego przychodzi ten czas, u jednych już w 7 czy 8 miesiącu życia, u innych dopiero w 18 miesiącu, ale jednak wcześniej czy później stajemy i odważamy się zrobić pierwszy krok. Potem kolejny i kolejny.

Czy wtedy któreś z nas zastanawiało się, że już nie mamy sił aby znowu spróbować? Czy któreś z nas kiedy upadło, a upadaliśmy co chwila podjęło decyzję: “A w diabły, więcej nie próbuję, bo ciągle upadam”??? No nie. Mieliśmy wielkiego ducha w malutkim ciele. Mieliśmy wielkie aspiracje chociaż maleńkie nóżki. Co się z nami stało od tamtego czasu? Kto nam to zrobił, że dziś nie chcemy już często spróbować wstać? Że się poddajemy? 

Nasi rodzice? Rodzeństwo? Nauczyciele? Wychowawcy? Sąsiedzi? Przyjaciele? Partnerzy? Ci co nas wykorzystali bez skrupułów? Ci co nas zdradzili bez mrugnięcia okiem? Ci co nas oszukali? Odebrali godność? 

Nie sądzę. To my sami sobie to zrobiliśmy. Tak naprawdę są dwa światy. Nasz czyli nasze wnętrze, który powinien być bezpiecznym schronieniem, chociaż często jest odwrotnie i ten zewnętrzny. Wydaje mi się, że ten drugi bywa dla nas ważniejszy niż ten nasz i z tego powodu powstają same problemy. Żegnaj Borderline – Lekcja 3 

Czyje to życie?

Ciągle przejmujemy się opinią innych ludzi. Ich zdaniem. Ich oceną nas i naszego działania, postępowania. Ciągle brakuje nam wiary, że jesteśmy wyjątkowi sami w sobie i nie są nam potrzebne do życia i szczęścia opinie innych. Czy kiedy robiliśmy pierwszy krok w swoim życiu zależało nam na tym, żeby inni to akceptowali? Czy patrzyliśmy na to czy im się to podoba czy nie? Czy też robiliśmy po prostu swoje?

Oczywiście było nam miło, że rodzice bili nam brawo, brali w ramiona i cieszyli się każdym naszym postępem. Ale nic więcej – było nam przyjemnie. Nie dlatego to robiliśmy, aby sprawić im przyjemność. Są rodziny, są domy, gdzie rodzice czy opiekunowie nie cieszą się z postępów dzieci, nie biją im brawa, gdzie wręcz się nad nimi pastwią, znęcają. Czy te dzieci mimo wszystko nie podejmują wyzwania jakim jest chodzenie? Podejmują, uczą się wbrew wszystkiemu stawiać pierwsze kroki. 

Dzisiaj większość z nas wciąż patrzy na to co powiedzą znajomi, rodzina, partner. Czy wyrażą aprobatę, czy sprzeciw, czy też krytykę. Często to inni decydują o tym, czego się podejmujemy. A to my i tylko my powinniśmy decydować o swoim życiu. O swoim losie. Nie robimy tego czego chcemy, bo co powiedzą rodzice, rodzeństwo, partner, dzieci, przyjaciele, znajomi? To oni decydują co nam wolno a co nie. To oni przejmują kontrolę nad naszym życiem. Nie pozwólmy na to. Żegnaj Borderline – Lekcja 3 

Co jest dla nas dobre?

Zastanawiasz się co jest dla Ciebie dobre? Nie wiesz co wybrać? Dobre jest to co jest Twoim wyborem! Dobre jest to czego Ty chcesz! Dobre jest to co byś wybrał nie mając nikogo bliskiego na świecie, gdybyś był zupełnie sam i nie musiał kierować się tym, co o tym pomyślą inni. Tylko to jest dla Ciebie dobre! Żegnaj Borderline – Lekcja 3 

Siła pozytywnego myślenia

Wczoraj doświadczyłam dwóch kolejnych cudów w moim życiu, w moim związku. Mój facet wieczorem po raz pierwszy skończył sam pracę przy laptopie i poszedł się ze mną wykąpać. Normalnie muszę go prosić o to od kilku minut do 3 godzin. A tym razem nagle patrzę a on już ma zamknięty laptop i biegnie do łazienki.

Drugi cud: pierwszy raz od bardzo długiego czasu nie zasnął zanim ja nie wróciłam z łazienki. Zawsze kiedy wyskakuję na chwilę przed zaśnięciem umyć zęby i wracam to on już mocno śpi. Wczoraj byłam w ogromnym szoku, że czekał na mnie.

I sama już nie wiem, czy ja po prostu zaczęłam zauważać te dobre rzeczy myśląc pozytywnie, a wcześniej ich nie zauważałam, czy też one po prostu zaczęły się dziać dlatego, że stworzyłam je w swojej fabryce myśli i wyobrażeń. 

Dużo pozytywnego nastawienia zaczęłam ostatnio czerpać z takich filmów. Jeśli macie ochotę obejrzyjcie. Tym z Was, którzy są już gotowi na zmianę ten film dużo podpowie 🙂 Żegnaj Borderline – Lekcja 3 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.